Czy mogę umieścić dłużnika w internecie?

Upublicznianie dłużnika i jego zadłużenia, to w niektórych przypadkach jedyna skuteczna metoda na odzyskanie długu. Trzeba jednak wiedzieć, w jakiej formie to robić, aby nie popaść w konflikt z prawem.

Gdy mnie ktoś pyta, który rejestr dłużników jest najlepszy, to odpowiadam – Google. Nie żadne Biuro Informacji Gospodarczej jak Krajowy Rejestr Długów, ERIF czy Infomonitor, ale właśnie ogólnodostępna wyszukiwarka Google. Gdy na jakiejś stronie internetowej, na blogu, opublikujesz dane dłużnika wraz z informacją o jego zadłużeniu i gdy Google zaindeksuje taki wpis w swojej bazie, to jest wysoce prawdopodobne, że natrafią na ten wpis potencjalni kontrahenci, pracodawcy czy też po prostu znajomi dłużnika. Również on sam wkrótce dowie się o tym wpisie, nawet jeżeli Ty go o tym nie poinformujesz.

Upublicznianie dłużnika jest jak najbardziej wskazane i prawnie uzasadnione, kiedy dysponujesz przeciwko niemu tytułem wykonawczym (prawomocnym nakazem zapłaty, wyrokiem…) a jak na dodatek jeszcze komornik napisał Ci że egzekucja Twojej należności jest bezskuteczna, to nie masz się nad czym zastanawiać – ogłoś to światu. I uwierz mi, prędzej czy później w większości przypadków dłużnik ma dość takiej „sławy” i spłaca zadłużenie aby tylko zniknąć z internetu. Powinieneś też wiedzieć i o tym, że bezskuteczna egzekucja komornicza nie musi oznaczać, że dłużnik pieniędzy nie ma; często ma i to więcej niż Ty i ja łącznie.

Rozumiem Twoje emocje, gdy widzisz że dłużnik po bezskutecznej egzekucji komorniczej śmieje Ci się w nos przejeżdżając samochodem (oficjalnie należącym do jego żony lub syna) o którym Ty tylko możesz pomarzyć. Powściągnij jednak nerwy i dokonując wpisu w internecie, powstrzymaj się od określeń i epitetów typu „nieuczciwy”, „oszust”, itp. On bowiem może Cię za to podać do sądu i możliwe że nie będziesz w stanie wykazać przed sądem, że dłużnik jest tym za kogo go uważasz i jak go nazwałeś w internetowej publikacji. Tak na marginesie bowiem, nie każdy dłużnik to oszust i nie należy z góry stawiać znaku równości pomiędzy „dłużnik i „oszust”. Wpisz więc w internecie tylko suche fakty: dane dłużnika, kwota długu, że stwierdzona tytułem wykonawczym i za co (np. pożyczka prywatna) oraz ewentualnie jeszcze informacje od komornika o bezskutecznej egzekucji. I najważniejsze – wpis ma być dokonany jako oferta długu na sprzedaż, albowiem tylko pod takim warunkiem i z takim zastrzeżeniem dopuszcza się upublicznianie długu i dłużnika w internecie.

Windykacja w Polsce

W zdecydowanej większości przypadków firma windykacyjna prowadzi swoje działania wobec dłużników, którzy są jednocześnie konsumentami, dlatego istotne jest to, żeby dokonywane przez nią czynności nie naruszały przysługujących konsumentom uprawnień. Wynikają one przede wszystkim z dwóch aktów prawnych: ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów oraz ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Na straży przestrzegania powyższych regulacji stoi Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Działalność windykacyjna nie podlega koncesjonowaniu, niemniej jednak cześć firm z tego sektora w drodze dbałości o zachowanie jak najwyższych standardów sama nakłada na siebie zobowiązania. Dzieje się tak np. poprzez stworzenie lub przystąpienie do zrzeszenia finansowego np. Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych oraz zobowiązaniu się do przestrzegania funkcjonujących w takich organizacjach kodeksów etycznych. Dla potencjalnego dłużnika istotne jest to, że może on wymagać od firmy windykacyjnej, aby prowadzone przez nią działania były zgodne nie tylko z przepisami prawa, ale również z regulacjami zawartymi w takich kodeksach etycznych.

Tradycyjnie wyróżniamy windykację sądową i pozasądową windykację należności. Do tej drugiej kategorii zalicza się też windykacja przedsądowa, a wystosowanie wezwania do zapłaty jeszcze przed sporządzeniem pozwu.

Windykacja sądowa stanowi próbę odzyskania należności w toku procesu sądowego. Pozwala ona uzyskać korzystne orzeczenie zasądzające na rzecz powoda, czyli wierzyciela. Korzystne orzeczenie może być wyrokiem, ale również nakazem zapłaty albo innym dokumentem będącym tytułem egzekucyjnym. Gdy wierzyciel uzyska korzystne orzeczenie, sprawa jest kierowana na drogę egzekucji komorniczej. Ten rodzaj windykacji wymaga zazwyczaj wsparcia radcy prawnego lub adwokata, którzy reprezentują wierzyciela na wszystkich etapach procesu. Osoba niebędąca profesjonalnym pełnomocnikiem nie ma tak szerokich praw do reprezentacji wierzyciela jak radca czy adwokat. W związku z tym zazwyczaj nie może reprezentować klienta w postępowaniu sądowym. Tryb właściwy dla windykacji sądowej uwzględnia tryb określony w kpc.

Za to w przypadku windykacji przedsądowej, określanej też jako miękka i polubowna, nie ma aktualnie żadnych szczególnych regulacji. W rezultacie dosłownie każdy może być windykatorem na tym etapie. Nie istnieją szczegółowe regulacje w kwestii trybu przeprowadzania procesu windykacyjnego, dlatego windykatorzy mają w tym zakresie bardzo dużą dowolność. Jedynym, co ich ogranicza, są przepisy prawa karnego.

Tradycyjnie wyróżniamy windykację sądową i pozasądową windykację należności. Do tej drugiej kategorii zalicza się też windykacja przedsądowa, a wystosowanie wezwania do zapłaty jeszcze przed sporządzeniem pozwu.

Windykacja sądowa stanowi próbę odzyskania należności w toku procesu sądowego. Pozwala ona uzyskać korzystne orzeczenie zasądzające na rzecz powoda, czyli wierzyciela. Korzystne orzeczenie może być wyrokiem, ale również nakazem zapłaty albo innym dokumentem będącym tytułem egzekucyjnym. Gdy wierzyciel uzyska korzystne orzeczenie, sprawa jest kierowana na drogę egzekucji komorniczej. Ten rodzaj windykacji wymaga zazwyczaj wsparcia radcy prawnego lub adwokata, którzy reprezentują wierzyciela na wszystkich etapach procesu. Osoba niebędąca profesjonalnym pełnomocnikiem nie ma tak szerokich praw do reprezentacji wierzyciela jak radca czy adwokat. W związku z tym zazwyczaj nie może reprezentować klienta w postępowaniu sądowym. Tryb właściwy dla windykacji sądowej uwzględnia tryb określony w kpc.

Za to w przypadku windykacji przedsądowej, określanej też jako miękka i polubowna, nie ma aktualnie żadnych szczególnych regulacji. W rezultacie dosłownie każdy może być windykatorem na tym etapie. Nie istnieją szczegółowe regulacje w kwestii trybu przeprowadzania procesu windykacyjnego, dlatego windykatorzy mają w tym zakresie bardzo dużą dowolność. Jedynym, co ich ogranicza, są przepisy prawa karnego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Previous post Odpowiedzialność najbliższych dłużnika
Next post Na jaki adres wysłać wezwanie do zapłaty?